Wyprawy-podróże-reportaż.

Sobota, 28.10.2017 r. EC1, Łódź, ul. Targowa 1/3.

Dzień poświęcony wyprawom, podróżom oraz reportażowi wojennemu.

W programie

Geografia i piraci.
Prelegent: dr Wojciech Lewandowski, g. 12.15.

Na fali popularności produkcji filmowych o piratach (Piraci z Karaibów, Herb Piratów) oraz wykreowanych przez nie charyzmatycznych postaci morskich rozbójników warto podążyć tropami pirackich historii i legend. Szczególnie w basenie Morza Karaibskiego i wielu miejscach na Pacyfiku piraci są wciąż żywą historią. Pełną brawury, okrucieństwa, przygód, tajemnic, jak również łatwych do odnalezienia realnych śladów. Tam korsarze i piraci są nie tylko symbolem dawnych lat. To konkretne postacie znane z imienia lub przezwiska, a wzmianki o ich legendarnych skarbach ciągle wzbudzają emocje i rozpalają wyobraźnię – także tę geograficzną.

https://pl-pl.facebook.com/polskieandypl-116455801706298/



Poszukiwanie podwodnych skarbów.
Prelegent: Sławomir Makaruk, g. 13.00.

Sławomir Makaruk: - Zaczynałem bardzo wcześnie - mając 19 lat pojechałem na kilka miesięcy do Meksyku. Potem prawie 30 lat jazd po całym świecie, a teraz lekkie wyhamowanie, zatrzymanie mentalne, mniejsze kroki i spojrzenie blisko dookoła siebie. Teraz marzę jeszcze więcej, tylko czasu na wyprawy na inne kontynenty mniej i kolegów chętnych na ciężkie, długotrwale ekspedycje - też mniej. Mniej zleceń z telewizji na przygotowanie projektów w stylu Discovery czy National Geographic. Siedzę w domu, pracując nad sprawami, które nic mnie nie obchodzą, ale zjadają czas i wysysają bezcenną w moim wieku energię. Dni bez znaczenia i chorobliwie szare, pomimo wkraczającego pełnym słońcem gorącego lata. Generalnie załamka i powolna utrata szacunku do samego siebie. Zapaliło, zacząłem regularne treningi z wiarą, że umiejętność takiej agresywnej samoobrony na pewno przyda mi się kiedyś w moich podróżach. Początki były okropne, rzekłbym poniżające, ale zniosłem je, obwiniając tylko siebie o taki stan rzeczy. Dzisiaj, kilka miesięcy później, wiem, że to był dobry ruch.



Indochiny po polsku.
Prelegenci: Dr Michał Zaręba i Oliwia Kacprzak. Studenckie Koło Naukowe Azji Wschodniej i Pacyfiku UŁ, g. 13.45.

Wiele mówi się o tym, że studia humanistyczne to przyczółek produkcji przyszłych bezrobotnych Polaków, wyposażonych w niepraktyczną wiedzę i pozbawionych kontaktu z rzeczywistością. Okazuje się jednak, że z dobrym pomysłem na siebie, samozaparciem, odrobiną szczęścia i zgranym zespołem można wyjść poza ten schemat. Właśnie dzięki temu studentów Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego czeka wyprawa do Wietnamu, Kambodży i Laosu. Wszystko za sprawą Studenckiego Koła Naukowego Azji Wschodniej i Pacyfiku przy WSMiP UŁ. Od lat organizuje ono wyprawy naukowe – do tej pory ich celem były Chiny, Indie oraz znajdujący się między nimi Półwysep Indochiński – a także umożliwia swoim członkom wyjazdy na półroczne i roczne stypendia językowe w Azji. Kiedy na początku tego roku akademickiego wykrystalizował się obecny skład Koła, jego nowi członkowie od razu postawili sobie za cel kontynuację chlubnej tradycji i organizację wyprawy. Dlaczego padło akurat na kraje Indochin w Azji Południowo-Wschodniej – Wietnam, Kambodżę i Laos? To region, w którym specjalizuje się dr Michał Zaręba, pracownik Zakładu Azji Wschodniej Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politologicznych UŁ, który podjął się opracowania trasy wyprawy i opieki nad jej uczestnikami.

https://pl-pl.facebook.com/azjaipacyfikul/



Indonezja. Po drugiej stronie raju.
Prelegentka: Anna Jaklewicz, g. 14.30.

Palmy kokosowe pochylające się nad zalanymi słońcem piaszczystymi plażami, wokół intensywnie turkusowa woda i kolorowe łódki uśmiechniętych rybaków. Indonezja – tropikalny raj, idealna sceneria egzotycznych wakacji na końcu świata. Ale czy ten raj pozostanie bez skazy, jeśli poznamy go lepiej? Anna Jaklewicz zabiera nas w głąb świata położonego z dala od turystycznych kurortów, odkrywa jego mniej znane oblicze – zaskakujące, czasem nawet mroczne. Pokazuje obraz Indonezji bez retuszu. zy istnieje piąta płeć? Jak indonezyjskie duchy pomagają swatać? Do czego służą cukierki z cyjanku potasu? Kto pokłada bomby w oceanie? Jak wiele krwi przelano za goździki i gałkę muszkatołową? Czy można mieszkać trzy lata ze zmarłym? Dlaczego bawół jest droższy od samochodu? Ile talerzy warta jest śmierć dziecka? By się tego dowiedzieć, autorka bierze udział w szamańskich rytuałach, ceremoniach pogrzebowych, mieszka z morskimi cyganami w domach na palach i z ludźmi lasu w głębi dżungli. Próbuje zrozumieć i opisać ich świat, unikając jednoznacznych ocen. Jej książka to mistrzowskie połączenie autorefleksyjnej prozy podróżniczej, pasjonującego szkicu antropologicznego i frapującego reportażu.

https://www.facebook.com/Anna-Jaklewicz-Podr%C3%B3%C5%BCe-Ksi%C4%85%C5%BCki-Archeologia-409789389081880/



Kurdystan, droga do wolności.
Prelegent: Sławomir Malinowski, g. 15.30.

Sławomir Malinowski: - Byliśmy w wielu miejscach, m.in. w obozie dla uchodźców w Baharda. Jak każdy, tak i ten jest podzielony na sektory, wśród nich sektor iracki. Irakijczycy, jeszcze nie tak dawno walczyli z Kurdami i to walczyli nieczysto, zbrodniczo… Wystarczy wspomnieć Chemicznego Alego i kilkaset tysięcy Kurdów: kobiet, mężczyzn i dzieci zamordowanych atakiem gazowym. Zadałem więc pytanie, które dla nas, Europejczyków jest oczywiste: dlaczego pomagacie wrogom, komuś, kto was mordował? Wierz mi, pytałem o to nie raz i nie dwa i to różnych ludzi: przedstawicieli elit politycznych i intelektualnych, spotkanych na ulicy przechodniów i ludzi gawędzących w kawiarni. Za każdym razem otrzymywałem taką samą odpowiedź: nie wolno zostawiać bez pomocy człowieka w potrzebie. Białemu, przedstawicielowi dumnej cywilizacji europejskiej to się w głowie nie mieści, prawda? W obozie tym spotkałem oficera irackiego, któremu dżihadyści zabili 11 letniego syna. Tylko za to, że gdy przeszukiwali jego dom i bili jego żonę, chłopak stanął w obronie matki. Przystawili mu do głowy lufę karabinu i pociągnęli za spust. Teraz ów oficer mieszka w Kurdystanie, ma dom, prąd, gaz i opiekę medyczną, dzieci chodzą do szkoły. A przecież wcześniej walczył z Kurdami. Sam mi to opowiadał. Takich jak on spotkaliśmy wielu.

http://www.leaderfilm.pl/



Wojna braci. Bojownicy, dżihadyści, kidnaperzy.
Spotkanie autorskie Marcina Mamonia, 16.15.

Narracja na temat dżihadystów, czy raczej 'braci', jak oni sami o sobie mówią, jest narracją od wewnątrz. Marcin Mamoń długi czas zdobywał ich zaufanie, kontakty, był tam. Pokazuje świat oczami tych ludzi, tak jak oni to widzą i stara się nie oceniać. Ocena ich zachowania dokonuje się poprzez ich czyny. W sumie został porwany przez nich, ale i uwolniony. Mamoń poznał i opisał zasady, jakie panują w tamtym świecie, wartości, jakimi się kierują, co jest dla nich ważne, a czym gardzą. Opisuje ludzi przyzwoitych, i tych złych. Mówi o całej siatce islamistów, o porywaczach, i o desperatach. Pokazuje ludzi, dla których nie ma odwrotu, dżihadystów, którzy zaślepieni ideologią albo brakiem perspektyw pojechali do Syrii walczyć, a teraz nie mają odwrotu. Mamoń bez usprawiedliwienia mówi o tym, co było przyczyną tego zjawiska, jakim określamy Państwo Islamskie. Mówi o zbrodniach żołnierzy Al-Assada, o walce wywiadów amerykańskiego i rosyjskiego, o tym, jak sprawa wymknęła się spod kontroli ludzi, którzy to organizowali, a stała się sprawą bezwzględnych terrorystów.

https://www.facebook.com/events/255915478190725/



Zawód reporter – debata o współczesnym reportażu wojennym.
Prelegenci: Marcin Mamoń, Dawid Wildstein, Bianka Zalewska, g. 17.00.

Bianka Zalewska, wywiad: Jak doszło do tego, że zostałaś ranna? -Pamiętam wszystko dokładnie. To była niedziela 27 lipca. Wracaliśmy do Kijowa z Ługańska, gdzie pracowałam jako reporterka przez dwa tygodnie. Tego dnia wróciliśmy z pierwszej linii frontu, z tzw. Peredowej, gdzie strzelano do nas z ciężkiej artylerii, gdzie musieliśmy się chować przed granatami i bombami. Tam nic mi się nie stało, ale kiedy byłam już kilkadziesiąt kilometrów od Peredowej, nasz samochód został zaatakowany przez snajperów. To był samochód cywilny czy wojskowy? -Byłam już przebrana w zwykłe dżinsy i tenisówki, zdjęłam kamizelkę kuloodporną i hełm. Wsiedliśmy do cywilnego samochodu. W pewnym momencie dwie kule przebiły opony, samochód wypadł z drogi, przekoziołkował kilka razy i wylądowaliśmy w rowie do góry kołami. Kto do was strzelał? – Z tego, co się dowiedzieliśmy, było dwóch snajperów. Jednego złapano, drugi uciekł. To byli terroryści. Do tej pory nie wiem, czy to było wymierzone prosto we mnie, czy byliśmy przypadkowym celem. Jakie jest Twoje następne wspomnienie po tym, jak samochód wylądował na dachu? -Pamiętam, jak samochód zaczął się kręcić. Siedziałam z tyłu, wszystko zaczęło wirować, czekałam tylko, żeby się zatrzymał. Strasznie się bałam, żebyśmy byli żywi, jak on się zatrzyma. Ocknęłam się z głową w piachu, część samochodu mnie przygniatała. Ktoś zaczął krzyczeć, że benzyna się wylewa i żebyśmy wychodzili. Ja nie mogłam się ruszyć. Wtedy Żenia, żołnierz z batalionu AIDAR, pomógł mi przepchnąć się do bagażnika i stamtąd mnie wyciągnął.



Kanion Colca – polskie odkrycie XX w.
Prelegent: Jerzy Majcherczyk, g. 18.30.

Dokładnie w dniu 13 maja 1981 roku, po dwóch latach wyczerpującej wędrówki po Ameryce Północnej i Południowej, Polska Akademicka Wyprawa Kajakowa "Canoandes '79" dotarła do Kanionu Colca w Peru. Przygoda rozpoczęła się 6 czerwca 1979 i trwała 972 dni!

Przejechali ponad 120 000 km, odwiedzili Meksyk, Stany Zjednoczone, Gwatemalę, Honduras, Nikaraguę, Kostarykę, Panamę, Ekwador, Argentynę, Chile, Boliwię i Peru. Przepłynęli 23 górskie rzeki, w tym 12 z nich jako pierwsi, w sumie kajakami pokonali 1800 km. W Canoandes '79 uczestniczyło 11 osób, jednak do końca wyprawy dotrwały tylko cztery: Jerzy D. Majcherczyk Jacek Bogucki - filmowiec, Zbigniew Bzdak - fotograf oraz PiotrChmieliński. Polacy, jako pierwsi na świecie pokonali 100 ze 120 km kanionu. W latach 2008/2009 pozostałą część pokonała wyprawa Colca Condor, na której czele stanął Jerzy Majcherczyk. Członkami wyprawy byli: Jerzy Majcherczyk, Piotr Majcherczyk, Paweł Majcherczyk, Marek Pozzi, Grzegorz Gaj, Darek Knapik, Eugene Buchanan, Roman Czejarek, Mirosław Olszycki, Marek Lubiński, Piotr Nawrot, Thomas Chamberlain, Paul Navarro, Eloy Cacya, Walter E.Tinta.

Na czym polega niezwykłość tego odkrycia? Otóż okazało się, że Kanion Colca, długości 120 km, to najgłębszy kanion na świecie! Jego lewa ściana wznosi się ponad 3200 metrów, prawa 4200 metrów od poziomu rzeki. Jest dwukrotnie głębszy od słynnego Wielkiego Kanionu Kolorado w USA. Dokonania Polaków zostały zapisane w Księdze Rekordów Guinnessa. Eksploracja Kanionu okazała się być jedną z największych odkryć geograficznych XX wieku. Ponadto, w roku 2001 prestiżowy miesięcznik "Paddler" opublikował listę dziesięciu Największych Wypraw Kajakowych Wszechczasów - przepłynięcie Kanionu Colca jest wśród nich!!!

www.odkrywcy.com Pobierz program festiwalu Mediatravel 2017 >


Copyright by CIVILIZATION AND MEDIA ART FESTIVAL MEDIATRAVEL