„VIVAT POLONIA 2016”

Dariusz Skonieczko

Spotkanie z Dariuszem Skonieczko w dniu 27.10.2017 r. godz. 16.00. EC1 – Łódź, ul. Targowa 1/3.

Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu, a polskie marzenia o koloniach. Czas zabrać się na serio za odkurzenie postaci Stefana Szolc-Rogozińskiego. Bo warto. Bo nie tylko w Kaliszu, gdzie się urodził i wychował, ale w całej Polsce, niewielu zna historię największego polskiego odkrywcy Afryki w XIX w.


Rogoziński marzył o polskiej osadzie w Afryce i chciał podkreślić podmiotowość naszego kraju na arenie międzynarodowej. Marzenie było tyleż śmiałe, co niewykonalne z racji realiów XIX-wiecznej geopolityki. Jego pomysł wyprawy do Kamerunu poruszył jednak polską opinię publiczną, a w publicznej dyskusji udział brali chociażby Henryk Sienkiewicz oraz Bolesław Prus, którzy gorąco popierali ekspedycję Szolc-Rogozińskiego.

Dariusz Skonieczko

Po 130 latach wyprawa „Vivat Polonia 2016” pod patronatem Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie, kierowana przez Macieja Klósaka, przebyła całą trasę Stefana Rogozińskiego. Odnalazła miejsce jego pochówku w Bagneux pod Paryżem oraz dokonała odsłonięcia tablicy upamiętniającej wyprawę na ścianie pałacu króla Ekoka A. Molindo – potomka Akemy, władcy, który witał Szolc-Rogozińskiego na kameruńskim wybrzeżu. Współczesna wyprawa działała na podobnych zasadach jak ta z XIX wieku. Bez wsparcia instytucji, bez potężnych funduszy czy armii urzędników. Posługując się tylko własnymi środkami oraz pomocą Adama Rybińskiego i Grzegorza de Viron pokonała zapory administracyjne, “tumiwisizm” urzędników i strach przed niebezpiecznymi dziś terenami. Dzięki „metodzie Rogozińskiego” uczestnicy wyprawy nawiązali przyjazne kontakty z krajowcami, których pomoc okazała się nieoceniona. Właśnie dzięki podejściu z pozycji partnera udało się sprawnie zorganizować montaż tablicy i wyprawę na Mondoleh, gdzie bazę miał Rogoziński. Oczywiście należy wspomnieć o pewnej zażyłości towarzyskiej, która wytworzyła się pomiędzy Polakami a krajowcami. Doszło nawet do udziału części uczestników w palawarze, czyli sądzie plemiennym w kraju Assini, gdzie wyprawa Rogozińskiego po raz pierwszy zetknęła się z interiorem afrykańskim. Palawarowi przewodził potomek króla Amatifu, u którego Rogoziński również przebywał.

Kolejnym krokiem będzie umieszczenie nagrobka Rogozińskiego na cmentarzu w Bagneux. Może z napisem historia magistra vitae est?


Statek Łucja-Małgorzata, na którym Stefan Szolc-Rogoziński wyruszył do Afryki


Stefan Szolc-Rogoziński


Kameruńczycy XIX w.

Pobierz program festiwalu Mediatravel 2017 >


Copyright by CIVILIZATION AND MEDIA ART FESTIVAL MEDIATRAVEL